Hym hym hym...
Well... Co do poprzedniego żurnala, to jest gut już

Chociaż zastanawiam się, jak to będzie, jak reszta osób z gildii wróci z wakacji. Jakoś tam sie zaprzyjaźniłam już z wieloma osobami i nawet mnie wylewnie żegnali, jak na urlop żem jechała

Pozdrowienia dla wszystkich krewnych i znajomych z gildii Favate Linquis

Śmieszni jesteście i Was lubiem

Oczywiście... są też jednostki hmmm....

nieprzeciętne

Ciekawam bardzo, czy przez ten tydzień jak nas nie było, utrzymały się w gildii i nikt nie stracił cierpliwości

Taaaaa.... Ludzie czasem są ciekawi... A już najbardziej ci, którzy mają za duże mniemanie o sobie

Zastanawiam się tylko, dlaczego tacy ludzie grają najczęściej paladynami

(Cieps, nie złośc się

ja też gram prot palem, to bardzo fajna klasa. Niestety, jak zapewne wiesz, większośc palków umie tylko rzucac bańki i spieprzac

)
Anyway, moja nowa gildio, doceniam Was bardzo, że potraficie robic inteligentne rajdy i jest śmiesznie. Np. ja soluje Jan'alai'a w Zul Aman

Albo sławetne "Jeszcze trole w domie zostały!" (Aer buziaki :* )
"Strzylaj Kazmisz!"

Też było dobre.
No i w ogóle fajnie jest. Tylko nam kurde rośnie konkurencja w leczeniu :T Ale nic to. Jesteśmy kogzy i już

Miałam kartkę wysłac, alem jeszcze na urlopie. W pon się pojawi

Tymczasem pozdrowienia dla wszystkich w Favate (już nie bedem wymieniac

)
Poza tym co u mnie... Poza tym użeram się ze strasznymi sąsiadami i wogóle :T
Znów nie pracuję i nic nie mogiem znaleźc

NIe rysuję, bo mi się nie chce

No i nie mam skanera

Zdjęc tyż nie robiem bo nie mam aparatu. Jeno ten w komórce. Ładnie robi, ale wczoraj zoczyłam, że dziad gubi fiolet

I to nie zależnie od balansu bieli. Fiolet wychodzi niebieski

Wrzucę cuś na pewno z fotek soon.
Ale troszku piszę. Powoli mi to idzie, ale znów zaczęłam pisac. Głównie dlatego że wreszcie udało mi się kupi zeszyt B5

Może wkrótce obaczycie niu opow

Pozdrowienia dla wszystkich

Aha jeszcze jedno. Doszłam do bardzo smutnej ksiązki w serii o Jamesie Bondzie

Nosz kurcze, jak Ian Fleming mógł to zrobi swojemu bohaterowi

Ale ja wiem jak to jest, jak muszę uśmiercic kogoś z moich to mi się serce kraje

Przy jednym to ryczałam pół nocy

Anyway, chodzi o to (kto nie lubi Bondów niech przeczyta książki! Są świetne!), że James my love znalazł wreszcie TĘ dziewczynę i się ożenił... I musieli mu ją zabic w drodze z kościoła. To niesprawiedliwe

A już tylko trzy książki zostały do końca

Buuuu... Ech, ja też niedługo będę musiała uśmiercic jednego bohatera

A może napisac jakąs sielankę

Wszyscy żyli długo i szczęśliwie i pokonali płonący Legion

Czus! X*
--
Member of
*WildlifeUK, =wildlifephotography, =Birds-Club and *Macro-Beginners-Club
--
Play for me, Minstrel, my love,
play a harp, her neck is of gold,
in a dance, which covers my soul,
I'll become the mirror of my thoughts...
Previous Page12345...Next Page